Bóg umarł, ale nie ludzie, którzy mu służyli

Autor: über borkoś, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 czerwca 2018, 11:57:54

Widziałem porcję mięsa, niewidzialnego mięsa
Na ciele. Robi się z niego tzw. rzecz.
W każdy nerw, w każdy mięsień kładzie się nacisk.
Puls czystego mięsa. Widziałem, co robi,
Widziałem jego sposoby. Czułem pod skórą.
Że coś ze mnie wyłazi i chce „na zewnątrz”
i jak dopomina się o kolejne mięso, mięso z rzeczy
wciąż gotowe na coś wyglądać;
Obcowałem z tym czymś; czułem, jak twoje ulega
tamtemu, powoli pozwala się zagłaskać,
udobruchać, widziałem, kiedy to mięso
rzuca się na ciało. I czuły punkt tego mięsa,
gdy nic go nie rusza.

Wiersz jest trawestacją utworu Edwarda Estlina Cummingsa „Lubię swe ciało, kiedy jest przy twoim”.

Komentarze (14)

  • grzmi:)

  • Bóg mówi do poszczególnego człowieka, nie do ludzi. sama konsumpcja doprowadza do takiego badziewia.

  • O którym Bogu mówisz?

  • o Bogu Jezusie:) tamtego Boga ze starego testamentu już nie ma:)



  • na podobieństwo człowieka
    bogów również śmierć czeka

    starzeją się i umierają
    lecz wcześniej szukają

    sobie podobnych
    następców godnych

  • dlatego trzeba się zakochiwać, a tak nie widzisz sensu.

  • co pociesza Boga? człowiek:)

  • valercia, a jak to zrobić z tym zakochaniem "na trzeba"?
    trzeba nastawić zegarek, piekarnik, prostownicę, jak pyknie, zapali się czerwone światełko, rozbłyśnie w jamochłonie ognisko bursztynu, to jestem zakochana? już? i na potrzeby "trzeba'?

    widzę, że posiadłaś patent, więc, jak można do miłości, do zakochania się zmusić? (byłabym także zainteresowana przepisem, jak można zmusić kogoś do wzajemności, jeśli tak trzeba )

  • tak się nie zakochasz:) może jest jakiś sposób?:) ja się zakochałam, nie wiem skąd mam ten dar:)
    wiem, że będziecie mnie gnębić, ale nie będę piszczała:)
    powiem tyle, że Boga trzeba pocieszać. Bóg nigdy nie miał grzechu, a zdecydował się na grzech. jesteście tak inteligentni, że rozwikłacie.

  • valerciu, widzę że pozjadałaś wszystkie rozumy, a skąd to wiesz, (no nie wiem, stałaś za winklem?)

    "Bóg nigdy nie miał grzechu, a zdecydował się na grzech"

    ja jestem tu sama, nie musisz używać liczby mnogiej, byłabym wdzięczna, gdybyś rownież nie przerabiała, przebierała mnie w mężczyznę

  • valerciu, a o ile wiem, to ty się zakochałaś, bez wzajemności, przez internet, w dodatku sama nie wiesz w kim, ani czy to kobieta, czy mężczyzna, myślisz, że to ma sens?

  • ja się nie zakochałm przez internet, tylko w prawdziwej osobie.

  • niesamowite, dobrze, że w technice nic nie gnie, poczytaj swoje dno lub dna na ns, bo trudno się zorientować, czy chodzisz tam do ginekologa dla kasi czy dla p, wszystko jedno, tak samo obrzydliwe to jest

  • dla Ciebie, dla mnie nie. brakuje mu odwagi. pewnie tak zostanie, bo się nie pcham.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się