Straszący ziemię apokalipsami krańcowi, nie zdołają się utrzymać w swojej dominacji, chyba, że podwoimy ilość urzędnikow państwowych.

Autor: über borkoś, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 sierpnia 2018, 10:57:56

Komentarze (31)

  • tylko nerwowo palisz e-papierosy i pijesz kalwadosy i-cydry

  • W szczególności Dominikowi Stanisławskiemu, żeby nie pomyślał, że dopuszczam jakiś selektywizm i tworzę parawan ochronny dla pewnego typu słabych.

  • bo tworzysz. z niczego, ale tworzysz. rozpościerasz.

    • Chloe -
    • 06 sierpnia 2018, 11:07:25

    Słabym jest ktoś, kto nie ma wasnego OBRAZU.

  • Uważać na Francuzów z krzyżykiem zamiast mózgu.

    • Chloe -
    • 06 sierpnia 2018, 13:12:48

    Szanowny Autorze, doprawdy, czy wszystko kojarzy się Autorowi z religią, jej fanatyczną odmianą? Krzyżyk jest znakiem w fizyce, i dla każdego, w tym dla Francuzów, oznacza bodaj tylko TO.

  • Wszystko jest poezja. Jeśli cenisz poezję, to lubisz i moje pisanie.

  • Nie wszystko, Panie borkoś, nie wszystko, bo nie sądzę, aby np. "pobrudzona"
    podpaska była poezją albo ekstrementy, czyjekolwiek.

  • Wyjaśnij, dlaczego te "rzeczy" nie są wg ciebie poezją?

  • A to trzeba by się odwoływać do różnych definicji poezji; do Arystotelesa; do wielu filozofów, a nie chce mi się.
    W każdym razie dla mnie do zaakceptowania jest "brzydota"w odniesieniu do człowieka, natury czy otoczenia, bo ta ma pojęcie względne, ale już ekstrementy, jak sama nazwa wskazuje, to coś, co może zaakceptować tylko żuczek - dla niego to będzie "poezja". Człowiek, skoro stworzył taka nazwę, musiał mieć na myśli coś więcej niż nieprzyjemny wygląd czegoś albo zapach.

  • Ale to tylko nazwa, nieprawdaż? Tworzysz fałszywe założenie, że "skoro stworzył nazwę" i coś określił nieprzyjemnym musimy się od tego odciąć. Taki tok myślenia przedstawiasz. Narzucasz nazywy na świat, można sobie w ten sposób wszystko powiedzieć, tylko nie będzie zo miało żadnego związku z rzeczywistością. Opierasz, wynika z twojej wypowiedzi selektywizm, który prezentujesz (że coś poezją uznajesz, a coś nie) na twoim subiektywnym odczuciu. To też zawsze jakieś usprawiedliwienie. Ludzie nie dążą do prawdy, potrzebują tylko wiary.

    • Chloe -
    • 06 sierpnia 2018, 16:31:26

    Przyznaję. Lubię także Twoje pisanie, jeśli tylko jest w nim choćby zamiar skomponowania utworu.
    Cierpię, kiedy patrzę na swoiście "oszpecone",
    bezsprzecznie wielkie dzieła w dorobku malarstwa.

  • Odpowiadam, bo jak mniemam, to do mnie. Tak, to jest subiektywne, ale trudno jest nie odciąć się od czegoś, co nieprzyjemnie pachnie albo nieprzyjemnie wygląda, albo nieprzyjemnie brzmi. I wtedy nie dostrzegam w tym niczego z poezji, która raczej kojarzy mi się z estetyką. A jeśli od niej odbiega, to niech przynajmniej nie rani zmysłów, nie narusza równowagi, która w naturze jest niezbędna. Inaczej, staje się to, co się staje.

  • a o czym te książki są?

  • Te książki są przeważnie o wakacjach, kwiatkach i pachnieniu. O rzeczkach i jabłonkach i o bzykaniu,
    Much.
    Bardzo przyjemne na wakacje, zwłaszcza w parze z Beckettem np. Polecam "Szczęśliwie dni". To o szczęściu parki, dojrzałej już, trochę ograniczonej przestrzenią. Ale marchewki zdrowe zajadają:)

  • Uber, w szczególności wyobraź sobie wyobraźnię martwą. To byłoby dopiero! Za szczególność dziękuję; lepszy szczegół od ogółu; zawsze.

  • okrężną drogą mi tłumaczysz:)

  • a, co tam. wrzucam. nitschego nigdy dość. fr. dziennika alpejskiego.
    https://www.youtube.com/watch?v=y3oNfYCh5Vg

  • a, tu mam fr. operetki franza wagnera jr. pt "Fest imieniny w Tokio"
    https://www.youtube.com/watch?v=lzQZfO-Bc_Y

  • i na koniec kompletnie niedoceniana opera niemiecka pt Zakochana kobieta z Opola" frantiszka jabloskiego-jodoroskiego , libretto w wykonaniu edit piaf
    https://www.youtube.com/watch?v=rzy2wZSg5ZM
    dla pani Bernadetty, z festiwalowego cyklu spotkania ze sztuką wysoką na zamku w Baden Niechorz Baden

  • Uwielbiam Wróbelka, więc był to festiwal dla moich uszu, Ilonku P2. Tylko, że z operą to ten Wróbelek niewiele ma wspólnego; o miejscu i autorze tejże nie wspominając.

  • :)
    a, wiesz, ja to się cieszę, że odchodzijuż to pokolenie starszych pań i panów i zabiera ze sobą estetykę estradowego patosu, akompaniatorów pianinowych i tym podobne fiutozy :))) całe pokolenie szmirusów. brzydko się to starzeje według mnie. szkoda, że wraca w innej działalności człowieka, ale cóż, życie no,cósz życie niestety

  • No nie wiem, czy w przypadku Kory albo Stańko, albo innych, starszych, zyjących jeszcze, jak Perfekt, jak Budka Suflera, jak nieżyjący Niemen, jak Grechuta, jak Prince,jak Fredy Merkury, jak Skorpions, jak Pink Floyd...i mogłabym tak wymieniać, można mówić o patosie, o "pianinowych" akompaniamentach. To świetna, momentami mocna, fragmentami liryczna, muzyka i niebanalne teksty.

  • Współcześni "artyści" zmagali się z nowiną "śmierci Boga" - dlatego ich twórczość jest poszatkowana, gust dostojny spotyka się często nadal z gustem stadnym. Dopiero powoli odkrywają, że władza to też poezja.

  • A jaki to
    "pewien typ słabych" Autorze?

    Komuniści? Chińczyki? Pederaści? Łysi? Kutermogi?
    Ciekawym bardzo.

  • Ci, którzy nienawidzą świata takim, jaki jest. To wspólny mianoenik wszystkich "słabych".

  • *mianownik

  • władza to też poezja, nie podobamisie ! nie definiować tak władzy.
    pierdolony borkoś ! rusek ! appple - NO! szalenie niebezpieczne mieszanie obszarów ... prawo spisane językiem literackim to już modlitwa. borkoś brzydko się bawi . Woland Przybywaj !

  • wogóle, ja widze, że ty, niebezpiecznie przesówasz się w stronę alternatywnej rzeczywistości realnej. nawet zaczynasz intuicyjnie używać ich języka- pokawałkowany, żywioły, sorki poszatkowany. to są faktycznie , a zresztą. olał. jak dojdziesz do równowagi i do treningu silnych jako podstawowego aspektu. tu już kończę bo stajemy , przed tablicą Uwaga! koncentrujemy się i zaglądamy dalej. i co ? ano, widzimy, że dla jednych to ścieżka, dla innych droga, no to jak idziemy ?
    ....
    ostrzegam, ta tablica jest realna i nie jest żartem :)

  • Powiem więcej - władza to jeden z najdostojnejszych standardów poezji.

  • Gdzie zamożność, tam najpiękniejsze idee (vide "Ideas always travel with trade" Robin Waterfield, The First Philosophers.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się